Masz czasem wrażenie, że Twoje relacje wyglądają… podejrzanie podobnie?
Inni ludzie, a te same emocje, konflikty i rozczarowania? To nie jest przypadek.
Często powtarzamy w relacjach schematy, które znamy od dawna – z naszych dziecięcych doświadczeń. Nawet jeśli nie są one dla nas dobre, to są… znajome. Mózg lubi przewidywalność, a znane schematy wydają się mniej stresujące i bezpieczne. Wczesne doświadczenia z rodziną i bliskimi kształtują nasze oczekiwania wobec nas i naszego funkcjonowania w relacjach. Jeśli w dzieciństwie brakowało bliskości lub pojawiało się napięcie, możemy nieświadomie wybierać partnerów, którzy powielają podobną dynamikę.
Często działamy według utartych przekonań, które kierują naszymi wyborami i reakcjami, nawet jeśli nie jesteśmy ich świadomi:
„żeby być kochanym/ą, muszę się poświęcać”
„jeśli zbliżę się do kogoś, zostanę zraniony/a”
„jeśli powiem, czego chcę, zostanę odrzucony/a”
W praktyce może to wyglądać tak:
wciąż trafiasz na emocjonalnie niedostępne osoby
boisz się mówić o swoich potrzebach / potrzeby partnera są ważniejsze niż Twoje
w konflikcie wycofujesz się lub przeciwnie – reagujesz bardzo silnie
czujesz, że musisz „zasłużyć” na miłość
Dobra wiadomość jest taka, że TO DA SIĘ ZMIENIĆ. Nie od razu i nie idealnie, ale krok po kroku.
Zacznij od prostych rzeczy:
zauważ, co się powtarza
nazwij emocje w danym momencie – kiedy czujesz napięcie lub dyskomfort, zatrzymaj się i nazwij, co dokładnie czujesz: „jestem zły/a”, „czuję się odrzucony/a”, „jestem zestresowany/a”
spróbuj określić, czego w tym momencie potrzebujesz: wsparcia, odpoczynku, rozmowy, postawienia granicy
Każda mała zmiana to przerwanie starego schematu.
To właśnie między innymi nad zrozumieniem i zmianą utartych schematów, które utrudniają funkcjonowanie w życiu, pracujemy na sesjach psychoterapii.
Nie musisz wciąż odgrywać tej samej historii.
Możesz zacząć pisać nową – bardziej świadomie i po swojemu ![]()
Najnowsze komentarze